wena, twórczość, idea, pomysłowość, pomysł, idea

Wena – twórcze myślenie

Wena to inspirujące uczucie, które towarzyszy tworzeniu. To ono napędza tę lokomotywę. Wielu twórców narzeka na brak weny. Poszukują inspiracji, aby obudzić w sobie chęć tworzenia. Brak pomysłu:Śmierć mego umysłu.Nie potrzebne emocje,Wspomnienia, nadzieja. Marzenia, liczą sięTylko marzenia.Droga, która prowadziDo ich spełnienia. Realistyczna myśl,Tybet sięgający nieba.Uwiecznione na wieki,Słowa płynące niczym rzeki. Świadomość zamknięta –Otwarta czeka natchnienia.Marzenia, życie, spełnienia:Nie ma, nie ma, nie ma… Ja, pióro, kartka papieru:Materializuje marzenia –Miłości, której nie ma.Zgorzknienia serca? Czerń czerwień zabija.Liczą Read more about Wena – twórcze myślenie[…]

marionetka, lalka, zniewolenie, manipulacja

Wiersz “Marionetka”

Marionetka – lalka bez woli, którą porusza lalkarz. Jesteś kukłą, która bezmyślnie poddaje się cudzej woli? A może sam decydujesz o swoim losie? Marionetka Czy tylko to potrafi twa dusza,Gdy drżenie serca rozrywa ciało?Pragnienie pali, dusi półżywą.Usychaj beznadziejnie nadziejna.Tkwiąc w szczerości nie wstrzymywanymPotoku rwącej boleści prawdy.I wiedz, jesteś nikim, marionetkąW stagnacji poddańczej niedoli.Nie buntujesz się i nie uciekasz.Nie chcesz decydować o losie, drżysz.Słusznie, gdyż wiem, czego ci potrzeba! Aleksandra Piri

blog literacki

Tryby machiny zła

Skąd bierze się całe cierpienie? Odpowiedzialne są za to tryby machiny zła działają niezwykle sprawnie. One więc odpowiadają za piekło na ziemi, które rozprzestrzenia się w zastraszającym tempie. Zło jest jak maszyna, złożona z wielu trybów i kół zębatych, które kręcą się i napędzają. Co wprawia w ruch ten mechanizm? Co jest paliwem dla zła? Czy można ją zatrzymać lub kontrolować? Tryby machiny zła – STRACH SzaleństwoTerrorRozczarowanieApodyktycznośćChamstwoHipokryzja Czy tylko muszki owocówki i zło bierze się Read more about Tryby machiny zła[…]

wiersz

Wiersz: “Ballada do zgorzkniałego serca”

Ballada do zgorzkniałego serca, o dziwo, nie powstała po bolesnym rozstaniu czy też z powodu nieodwzajemnionej miłości. Natomiast napisałam ją, gdy uświadomiłam sobie jak długo już nie byłam zakochana. Ballada do zgorzkniałego serca INa ustach drwiącychZ miłości szydzących,W oczach ogniaNienawiść ogarniaW bezmiar obojętności,W otchłań nicościWszelką istotę,Nijaką miernotęZ rozkazu woliZgorzkniałego serca doli. IIMiłością umierająca,Nienawiścią zmartwychwstająca.Na pograniczu światów,Ze zmrożonym sercem,O twarzy obojętności,Ze sztyletem w plecach,Ze złamanym skrzydłem…W mroźny poranekStojąc na wzgórzu rozpaczy,Gdy krwawe słońceOświetla wyblakłą skórę.Karmiąc zgorzkniałe Read more about Wiersz: “Ballada do zgorzkniałego serca”[…]