Tryby machiny zła

Skąd bierze się całe cierpienie? Również kiedyś zadałeś sobie to pytanie? Zastanawiałam się nad tym wielokrotnie, próbując określić jego źródło. Rozważałam wiele opcji, szukając słusznej odpowiedzi. W końcu zrozumiałam, że cierpienie rodzi się na wielu płaszczyznach.

Gdybym miała określić pochodzenie zła, wskazałabym na maszynę, której tryby działają niezwykle sprawnie. Nazwijmy ją „machiną zła”. To właśnie ona odpowiada za piekło na ziemi, dbając o to, aby rozprzestrzeniało się w zastraszającym tempie. Dlaczego? Ponieważ zło jest jak maszyna, złożona z wielu trybów oraz kół zębatych, które kręcą się i napędzają. Co wprawia w ruch ten mechanizm? Co jest paliwem dla zła? Czy można ją zatrzymać lub kontrolować?

Co napędza tryby machiny zła?

Czy tylko muszki owocówki i zło bierze się znikąd? Nie, to cykl – powtarzalny, którego nie zauważamy. Z jaj Drosophila melanogaster wylęgają się larwy, a następnie przepoczwarzają się w osobniki dojrzałe. Ponieważ nie widzimy tego procesu, mamy błędne przekonanie, że pojawiły się znikąd,

Co napędza machinę zła? Jaka siła wprawia w ruch jej tryby, produkujące cierpienie? Sądzę, że to paliwo ma wyjątkowy skład, a jego mianownikiem jest strach.

Szaleństwo
Terror
Rozczarowanie
Apodyktyczność
Chamstwo
Hipokryzja

Strach – paliwo dla zła

Strach, czyli paliwo, które napędza wszystkie negatywne reakcje i emocje u ludzi. Choćby kłamiemy ze strachu przed konsekwencjami. Przecież jesteśmy opryskliwi z obawy przed pokazaniem słabości. Nie jesteśmy sobą, gdyż boimy się odrzucenia. Lękamy się śmierci, cierpienia, krytyki, odmienności, samotności, starości. Mścimy się ze strachu, żeby nie okazać się słabszym. Obsesyjny i często irracjonalny lęk naszego ego, nieustannie pcha nas do krzywdzenia nie tylko najbliższych, ale nawet samych siebie.

Strachliwe ego, które namawia nas do złego

Im bardziej na czymś nam zależy, tym mocniej boimy się, że możemy to stracić. Obsesyjnie próbujemy wszystko kontrolować, tym samym krzywdząc inne osoby. Bez względu, czy to nadmierna podejrzliwość w stosunku do naszego partnera, czy nadopiekuńczość rodzicielska. To nie nasze intencje mają znaczenie, lecz konsekwencje naszych czynów.

strach, ego, zło,

To nie intencja kata, lecz wrażliwość ofiary jest miarą cierpienia

Czasem nasze intencje mogą być dobre i szczerze, zwłaszcza kiedy chcemy komuś pomóc, jednak w efekcie kończy się to „niedźwiedzią przysługą”. Zdarza się tak, że chociaż pragniemy czynić dobro, swoją nadgorliwością wyrządzamy krzywdę. Tryby machiny zła w ten czas znów ruszają. Nieświadomie potrafimy ranić się nawzajem. Co gorsza, gdy ktoś wytknie nam, że mu zaszkodziliśmy, natychmiast odzywa się ego, broniąc swego. W zależności od sytuacji, pojawiają się myśli, na przykład takie jak:

  • Niewdzięczny, przecież chciałem mu pomóc!
  • To był tylko żart, zero poczucia humoru!
  • Ale frajer, wszystko bierze tak na poważnie!
  • Co za głupek, w ogóle nie da się z tą osobą normalnie porozmawiać!
  • Tym ludziom się w głowach poprzewracało, nic nie można powiedzieć!
  • I to jest facet? Kiedyś mężczyźni byli bardziej męscy!
  • Co za baba, pewnie ma okres.
  • Młodzież teraz to ciamajdy, nawet uwagi im zwrócić nie można, bo się obrażają.

Myśl można jeszcze nie zbrodnia, gorzej kiedy nie akceptujemy faktu, że ktoś poczuł się zraniony. Pamiętajmy, że ma do tego prawo! Bez wątpienia znamy jedynie naszą interpretacje danej sytuacji. Niestety nie zawsze jest tak klarowna, jak nam się wydaje.

Każdy kij ma dwa końce

Czasem jednak mamy do czynienia z nadwrażliwością. Takie osoby obsesyjnie doszukują się ataku z każdej strony. Obawiają się, że każdy im źle życzy i w jakiś sposób chce wyrządzić krzywdę. Zlęknieni w każdym słowie czy geście doszukują się ciosu, choć go tam nie ma. Często przez to stają się pasywnie agresywni, dlatego też w ich mniemaniu mszczą się za swoją krzywdę. Życie w tak obsesyjnym lęku musi być przykre, jednak to nie winna innych. W tym przypadku sami odpowiadamy za swoje cierpienie i ponosimy odpowiedzialność za naszą nieuzasadnioną zemstę.

Strach ma tylko wielkie oczy

Boimy się, że możemy stracić autorytet, poważanie czy godność. Lękamy się samotności, odrzucenia, niezrozumienia oraz zdrady. Nasze ego panicznie obawia się, że nie ma racji. Przecież to nic złego, czasem każdy może się mylić. Prawda też bywa bolesna. Nie zapominajmy jednak, że odczuwanie bólu jest częścią życia. To naturalne. Niejednokrotnie mocno sami pracujemy na własne cierpienie. Tak na prawdę wiele konfliktów czy nieporozumień można uniknąć, po prostu czasem odpuszczając.

strach ma wielkie oczy, felieton, machina zła,

Czasem musi zaboleć

Niestety nie żyjemy w utopii, a świat nie jest idealny. Jesteśmy tylko ludźmi, jednocześnie każdy ma rację i się myli. Perspektywa bywa złudna, a życie nie jest sprawiedliwe. Nie znajdziesz na Ziemi dwóch osób sobie równych, gdyż każdy z nas jest inny. Mamy różne doświadczenia, talenty, charaktery, a nawet fizjologię. Każdemu z nas inne sprawy przychodzą z trudem i inne z łatwością. Z tego względu też inne rzeczy napawają nas strachem, jednak czy to oznacza, że musimy poddać się trybą machiny zła?

Jak działają tryby machiny zła?

Strach niczym klucz nakręca mechanizm. Pamiętajmy, że strach sam w sobie nie jest złym uczuciem. Co więcej ostrzega nas przed zagrożeniem. Jest więc jedynie paliwem, a to my powinniśmy panować nad trybami machiny zła. Zupełnie tak, jak nad samochodem, „ciężka noga” nie usprawiedliwia kierowcy.

Strach więc jest tą siłą, która nakręca pozytywkę. Sprężyny już zaczynają trzeszczeć z napięcia. Mechanizm, który jest złożony z okrucieństwa i nienawiści rusza. W rezultacie nienawiść napiera na okrucieństwo – wręcz krzyczy: nie odpuszczę! Natomiast okrucieństwo wymiguje się sprawiedliwością: za taką krzywdę kara się należy! Tak właśnie rodzi się zemsta – piękna baletnica, tańcząca do melodii, którą gra jej okrucieństwo z nienawiścią.

Zemsta jako kazirodcza córka nienawiści

Zemsta jako córa kazirodczego związku okrucieństwa i nienawiści, jest barbarzyńska oraz nieludzka. Nie wyjaśnia, a także nie prostuję przeszłości, jedynie uzbraja przyszłość w nowe okrucieństwo. W efekcie rodzi kolejne kazirodcze potomstwo. Nic dobrego z tego nie może wyniknąć. Oczywiście zemsta nie zawsze bywa skuteczna. Tak jak wspomniałam wcześniej – to nie intencje kata, lecz wrażliwość ofiary jest wyznacznikiem cierpienia. W takiej sytuacji los bywa przewrotny. Nieskuteczna zemsta potrafi się obrócić przeciw katowi i to on stanie się własną ofiarą.

Kto jest odpowiedzialny za zło?

Ktokolwiek pozwoli na ten kazirodczy związek, jest odpowiedzialny za przekleństwa przez nie zrodzone. Tworzy się zamknięty cykl, budując niekończący się łańcuch cierpienia, nienawiści, okrucieństwa i chęci zemsty. Jedynym sposobem na przerwanie błędnego koła jest wyzbycie się ojca: Nienawiści.

Czyżby Kain niósł brzemię okrucieństwa całego świata, gdyż okrutnie zamordował swego brata Abla?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Talent, sukces i marzenia

Co jest najważniejsze, aby osiągnąć sukces? Talent? Kto wie, może to tylko kwestia wrodzonych umiejętności. Przecież tak przyjemnie jest móc zgonić swoje porażki na coś, co nie zależy od nas. W końcu, z talentem się człowiek rodzi, nie można go zastąpić ciężką pracą! Zastanawiam się również, dlaczego marzymy o sławie, nieustanie poszukując poklasku? Czy można nauczyć się kontrolować motywację do działania? Stephen King, Andrzej Pilipiuk czy Tolkien, to autorzy, którzy na swoim koncie mają wiele

pokaż wpis

Tryby machiny zła

Skąd bierze się całe cierpienie? Również kiedyś zadałeś sobie to pytanie? Zastanawiałam się nad tym wielokrotnie, próbując określić jego źródło. Rozważałam wiele opcji, szukając słusznej odpowiedzi. W końcu zrozumiałam, że cierpienie rodzi się na wielu płaszczyznach. Gdybym miała określić pochodzenie zła, wskazałabym na maszynę, której tryby działają niezwykle sprawnie. Nazwijmy ją „machiną zła”. To właśnie ona odpowiada za piekło na ziemi, dbając o to, aby rozprzestrzeniało się w zastraszającym tempie. Dlaczego? Ponieważ zło jest jak

pokaż wpis

Wolna wola marionetki, czy nią jesteś?

Marionetka – lalka, która porusza się zgodnie z wolą lalkarza. Marionetki to osoby, takie które nie sprawdzają informacji, jakie przeczytają czy zobaczą. Jaka jest wolna wola marionetki? Bezkrytycznie przyjmują za prawdziwe wszystko, co usłyszą od swojego idola, autorytetu czy przyjaciela. Nie ważne czy to film w serwisie YouTube, felieton na ulubionym blogu czy artykuł na szanowanej przez siebie platformie informacyjnej. Nie sprawdzają prawdziwości danych informacji, nie szukają u źródła. Co więcej, nawet tego nie chcą,

pokaż wpis